 |
Tree Hill gra RPG
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Czw 20:57, 11 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
-Na pewno?-uśmiechnęłam się..
-W takim razie.. idziemy?-
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Czw 20:59, 11 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
-idziemy-powiedziałem,zapłaciłem za wszystko,wyszlismy z kawiarni-pani prowadzi-powiedziałem,ruszylismy w strone jej domu.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Czw 21:46, 11 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
Zrobiłam dwie czekolady, usiadłam przy barze, podałam jeden kubek Lucasowi, owinęłam szyję szalikiem, a dłonie położyłam na gorącym kubku.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Czw 21:48, 11 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
-jesli Ci zimno dam Ci moja bluze.. mi jest ciepło..
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Czw 21:49, 11 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
- Nie chcę - powiedziałam. - Powiedz mi co się stało... - powiedziałam. - Widzę, że coś Cię gryzie - dodałam.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Czw 21:52, 11 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
-nic sie nie stało... niemartw sie o mnie,bede szczesliwy,gdy Ty,mama,Peyton bedziecie bezpieczne... tylko tyle.. poprostu boje sie o Was...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Czw 21:53, 11 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
- Ale dlaczego? - zapytałam. - Grozi nam coś? - dodałam.
Pomyślałam o Danie. - Może teraz jego straszy, może jemu coś mówił... - pomyślałam.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Czw 21:55, 11 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
-ja sie postaram,zeby nie groziło.. myslisz,ze jesli robisz cos zlego w dobrej sprawie,to jest słusznosc?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Czw 21:58, 11 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
- To zależy co rozumiesz przez słowo złego, czy jest to konieczne i w ogóle - dodałam. - Czy Ty nie masz czasem na myśli... - urywałam nie chcąc kończyć.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Czw 22:00, 11 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
-nie,juz nic..nic...niewazne..-powiedziałem zamyslony....po chwili dopiłem swoja czekolade-bedziemy sie zbirac,co?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Czw 22:01, 11 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
- Eh... - westchnęłam. - Co Ty przede mną ukrywasz Lucas? - pomyślałam sobie . - Jasne, zbierajmy się - powiedziałam odstawiając kubki. - Ale dzisiaj to ja Cię odprowadzam - dodałam.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gość
|
Wysłany: Czw 22:03, 11 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
-Nie-powiedziałem szybko-niemam mowy,niezsne jesli Ci puszcze smam do domu.. jest zbyt pozno.. prosze,pozwol sie odprowadzic..-bałem sie,ze jesli bedzie sma chodziła po nocach,cos jej sie moze stac...-prosze..-spojrzałem jej w oczy..
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|